SEO - jak zaistnieć bez ogromnych nakładów finansowych?
Należy zdać sobie sprawę, że pozycjonowanie (i wogóle wszystkie działania SEO) nie są wyłącznie dla największych i najbogatszych firm, które wykładają ogromne pieniądze na pozycjonowanie i e-marketing. Giganci wynajmuja firmę lub częściej kilka i ktoś za nich poci się żeby wypromować ich serwis.
Pytanie więc brzmi: co może zrobić mała kilkuosobowa firma, która wchodzi na rynek mocno oblegany w internecie. (More)
KWD Keyword Density - ile słów kluczowych w tekście?
w związku z tym, że pozycjonowanie wymaga generowania większej ilości tekstów niż kiedyś, coraz więcej pozycjonerów zastanawia się podczas wypełniania treścią stron, jaka część tekstu powinny stanowić słowa kluczowe. (More)
Wachania ilości zaindeksowanych stron
Mamy taką sytuację. Odpalamy całkowicie nową stronkę, wrzucamy na nią trochę treści, linkujemy delikatnie żeby zaprosić robota. Powiedzmy, że strona zawiera 30 integralnych podstron. Robot wchodzi na strone. Po kilku dniach. Kiedy wpisujemy site:url w google widzimy dajmy na to 24 podstrony. Linkujemy więc nadal delikatnie i po dwóch tygodniach po wpisaniu tego samego zapytania w wyszukiwarke widzimy 10 podstron.
Co się stało? (More)
Budowanie linków #1
Ostatnio spotkałem się z takim pytaniem:
"Czy linki z blogów typowo pozycjonerskich mogą obniżyć pozycję strony"
Odpowiedz brzmi: TAK, a nawet NIE! (More)
Koniec WordPress'ów?
Są tacy, którzy twierdzą, że prędzej czy później blogi typu Word Press spotka ten sam los co katalogi. Przemyślmy to. faktem jest, że rosną one jak grzyby po deszczu, teraz już prawdopodobnie szybciej niż katalogi i bądźmy szczerzy większość z nich jest tak samo niemoderowana jak i katalogi. (More)
Statystyki wyszukiwania
Nieczysta gra - czyli jak zarobić na marce konkurencji?
Wszystkim o tym wiedzą lub przynajmniej się domyślają, że konkurencja w pozycjonowaniu jest coraz większa i bardziej agresywna. Zresztą agresywne kampanie marketingowe to nie nowina. Wiadomo nie od dziś, że są skuteczne, więc zpełniają swoje zadanie. Ogranicza je tylko prawo. No i może sami odbiorcy, którzy jeśli uznają sposób promocji za przesadzony poprostu odwrócą głowę. (More)
Cudowne narzędzie
Ostatnio wpadła mi w ręce reklama iście cudownego softu dla pozycjonera. Program IBP 9 wyręczy cię niemalże całkowicie. Jest po prostu doskonały. Tylko zastanawia mnie kilka rzeczy:
- "IBP pozwala Ci na natychmiastowe zoptymalizowanie strony jak tylko wyszukiwarka zmienia swój algorytm" - no fajnie tylko, że zmiany algorytmu nie wykrywa się w ciągu kilku godzin. Trwa to tygodniami zanim na podstawie przeprowadzonych testów i zawirowań pozycji stron można ustalić, że zmieniły się kryteria oceniania ich przez wyszukiwarki. A już wogóle nie łatwą sprawą jest wywnioskowanie jakie to były zmiany. A to narzędzie. No cóż powiem wprost nie daje wiary! I tak bez ingerencji człowiek i jego zdolności logicznego myślenia i wnioskowania IBP nic nie zdziała.
- Wogóle jeśli zastanowić się nad argumentami jakie przedstawia kampania marketingowa tego programu to zaczynam łapać się pod boki i rubasznie chichotać. "Sprawa jest prosta wystarczy przeanalizować strony z top10 i na podstawie tego jak one są zoptymalizowane program powie Ci co musisz zrobić żebyś znalazł się wyżej." No na litość - to nie takie proste znaczenie ma mnóstwo innych parametrów strony. Weźmy chociażby linki bezpośrednie do tej strony no i co z tego, że program np. policzy ile która strona ich ma. Liczy się przecież skąd one prowadzą. Musiałby więc analizować również źródła linków, a szczerze wątpie by to robił
- Rzekomo IBP powie Ci jak strony w top10 osiągneły swoje pozycje. To jest punkt kulminacyjny. Wygląda na to, że twórcy IBP posiedli wiedzę na temat ustalania pozycji przez wyszukiwarki internetowe - Gratulacje, ale ja jednak chyba zostanę przy klasycznych metodach - klikać, czytać, pisać - szaraczek;)
Apokalipsa by Wikipedia - czyli wejście smoka
No i stało się. Już od kilku miesięcy chodziły mniej lub bardziej potwierdzone pogłoski o tym, że Wikipedia chce uruchomić własną wyszukiwarkę internetową. Sporo jednak mówiło się również o problemach finansowych tego giganta więc mało kto spodziewał się, że coś takiego nastąpi. A tu prosze. W grudniu tego roku uruchomiona zostanie Wikipedia Search.
Wygląda na to, że Google stanęło przed poważnym problemem. Wikipedia twierdzi, że w momencie udostępnienia ich Search Engine'a będzie w stanie konkurować z Google i Yahoo. Tego nie wiemy więc nie ma co gdybać. Pewnym jest natomiast, że jest to doskonałe posunięcie marketingowe.
Ponad wszelką wątpliwość miliony ludzi zechcą spróbować i przetestować nową wyszukiwarkę pod względem trafności wyników. Nie wspominając już o tym jak bardzo sami pozycjonerzy skupią się na nową wyszukiwarkę aby "przyswoić sobie jej zwyczaje". Oczywistym jest i to, że będzie to jedna z najchętniej odwiedzanych witryn, przynajmniej przez jakiś okres czasu. Jaki to się okaże tym nie mniej znajdą się firmy, które zapłacą kokosy za boksy reklamowe, banery i wszelkie inne formy reklamy. Akcje firmy pójdą do góry i wtedy właściciele Wikipedi będą mogli powiedzieć sobie tylko jedno. "That's what I'm talking about"
No i nic tylko pogratulować za udany biznes jeszcze przed jego rozpoczęciem.

